Ile zarabiają Polacy w Norwegii

Sytuacja materialna i polityczna w naszym kraju sprawia, że Polacy często decydują się na wyjazd za granicę. Jednym z najczęściej odwiedzanych państw jest Norwegia. Miasta takie jak Oslo, Bergen czy Stavanger kuszą naszych rodaków wysokimi zarobkami, a walory przebywania w Norwegii sprawiają, że coraz częściej decydujemy się zostać tam na dłużej. Miesięczna pensja kelnerki czy pracownika na budowie znacząco różni się od kwoty, którą możemy zarobić w Polsce. Ile zarabiają Polacy w Norwegii i czy opłaca się tam zamieszkać na stałe? Przeczytaj ten artykuł, a wszystkiego się dowiesz.

 

Przykładowe zarobki

Już po przepracowaniu niespełna jednego miesiąca zauważysz różnicę w kwocie którą będziesz mógł zaoszczędzić. Oto kilka przykładów miesięcznych zarobków brutto na różnych stanowiskach:

Nauka języka poszerza horyzonty

Jak pewnie zauważyłeś, im wyższe stanowisko tym szansa na jeszcze większy zarobek. Aby ubiegać się o posadę kierownika budowy czy pielęgniarki, musisz posiadać nie tylko kwalifikacje do wykonywania zawodu, ale również znać język. Nauka języka norweskiego i biegłe posługiwanie się nim znacznie ułatwia komunikację międzyludzką oraz sprzyja znalezieniu lepiej płatnej pracy. Języka norweskiego możesz uczyć się jeszcze będąc w Polsce lub rozpocząć kurs w dobrej szkole językowej w Norwegii.

 

Ile kosztuje życie w Norwegii

Podstawową kwestią, którą rozważa każdy Polak przed wyjazdem za granicę to – czy życie i praca w danym kraju się opłaca. Jeżeli już wyjeżdżamy, chcemy mieć pewność, że do ojczyzny nie wrócimy z pustymi rękoma, a po powrocie będziemy mogli pochwalić się zdecydowanie wyższym statusem materialnym, niż gdybyśmy zostali w Polsce. W przypadku Norwegii już sam temat podatków rodzi wiele dyskusji. Kwota, jaką będziesz musiał oddać Państwu Norweskiemu, jest dość wysoka i zależna od tego ile zarabiasz.

W 2018 roku podatek dochodowy wynosi 23%. Norweski podatek jest progresywny, oznacza to, że im więcej będziesz zarabiał tym większą kwota zostaniesz obciążony. Pracując w Norwegii w 2018 roku spotkasz się z 4 progami podatkowymi:

  • Próg pierwszy – do 169 000 NOK – kwota dodatkowo opodatkowana o 1,4%.
  • Próg drugi – do 237 900 NOK – kwota dodatkowo opodatkowana o 3,3%.
  • Próg trzeci – do 598 050 NOK – kwota dodatkowo opodatkowana o 12,4%.
  • Próg czwarty – do 962 050 NOK – kwota dodatkowo opodatkowana o 15,4%.

 

Ceny mieszkań

Pracując w Norwegii, będziesz musiał liczyć się również z opłaceniem mieszkania lub pokoju. Przykładowe ceny mieszkań i pokoi w Norwegii przedstawiają się następująco:

  • średnia cena za pokój – od 4000 do 6000 NOK miesięcznie,
  • średnia cena mieszkania o powierzchni dwupokojowego o powierzchni 45m2 – 10000 – 15000 NOK.

 

Codzienne zakupy

Porównując koszty zakupu produktów w Norwegii z cenami, z którymi na codzień mamy do czynienia w Polsce, pierwsze wrażenie może okazać się dość szokujące. Weźmy pod uwagę np. chleb – w Polsce za bochenek zapłacimy ok. 2,60 zł w Norwegii natomiast 11,27 zł, czyli aż czterokrotnie więcej. Podobnie jest z innymi produktami. Duża różnica w zarobkach nieodzownie wiąże się więc z droższym życiem. Z jakimi cenami innych podstawowych produktów żywieniowych spotkasz się w sklepie? Przedstawiamy kilka przykładów.


Kosmetyki i lekarstwa

Ceny leków i witamin w norweskich aptekach również wyższe niż w Polsce. W niektórych przypadkach są one aż sześcio, a nawet ośmiokrotnie wyższe niż w Polsce. Np. za opakowanie witaminy C (25 tabletek rozpuszczalnych) zapłacimy, przeliczając na PLN dokładnie 45 zł a magnez (60 tabletek) 85 zł. Dużo droższe są też krople do oczu, tabletki przeciwbólowe, maści i inne. Ze względu na wysokie ceny, wielu Polaków decyduje się na przywiezienie lekarstw z Polski. Przyjeżdżając na urlop, bierze ze sobą najpotrzebniejsze środki, aby w razie potrzeby mieć je pod ręką.

Ceny kosmetyków w Norwegii, również są wyższe niż w Polsce, nie szokują jednak aż tak bardzo, jak ceny żywności czy lekarstw. Za mydło w płynie 500 ml zapłacimy w norweskim sklepie ok 35 NOK, czyli jakieś 15,78 zł, płyn do kąpieli 200 ml kosztuje 30 NOK tj. 13,52, ceny kremów lub balsamów pielęgnacyjnych są podobne. Produkty podstawowe tego typu kosztują zazwyczaj od 30 do 40 NOK.

 

Rozrywka w Norwegii

Z pewnością po ciężkim tygodniu będziesz miał ochotę na rozrywkę, spędzenie wolnego czasu ze znajomymi, pójście do kina, baru lub restauracji. Niestety już po pierwszej wizycie w pobliskiej knajpce, szybko zorientujesz się, że ceny, z jakimi się spotkasz, są niemal o połowę wyższe niż te w sklepie. Kupując piwo w sklepie, zapłacisz ok 29 NOK czyli 13zł, w barze natomiast od 70 do 110 NOK. Na prosty obiad czy kolację na mieście wydasz ok. 100 – 150 NOK.

Jak zaoszczędzić?

Przebywając w Norwegii w celach zarobkowych, z pewnością będziesz chciał zaoszczędzić i wrócić do kraju z przyzwoicie zasilonym kontem bankowym. Jak zaoszczędzić i czego unikać, by nie wydawać pieniędzy niepotrzebnie?

  • Po pierwsze mieszkanie, dużą szansą na znalezienie taniego lokum mogą okazać się znajomości. Jeśli znasz kogoś, kto od dłuższego czasu przebywa w tym kraju – zapytaj, być może w jego mieszkaniu, pokoju, domu znajdzie się miejsce dla Ciebie, a cena, jaką będziesz płacił co miesiąc będzie dużo niższa niż te w ofertach.
  • Unikaj barów i restauracji – Rozrywka? Owszem każdy jej potrzebuje, przecież codzienne życie nie polega jedynie na pracy i zarabianiu pieniędzy. Pójście do baru czy restauracji raz na jakiś czas również nie obciąży Twojego budżetu aż tak bardzo, żeby z tego zrezygnować, ale… lepiej nie chodzić tam zbyt często, spotkanie ze znajomymi możesz zorganizować u siebie w mieszkaniu. Produkty i napoje alkoholowe w sklepie są znacznie tańsze niż w barach.
  • Lekarstwa i kosmetyki – Jak zostało wspomniane wcześniej, produkty tego typu możesz zabrać z Polski. Fakt, że nie weźmiesz tego zbyt dużo, ale na początek powinno wystarczyć. Zaoszczędzisz tym samym na kupowaniu środków w aptekach czy sklepach, gdzie są one kilkukrotnie droższe niż w Polsce.
  • Zwróć uwagę na sklepy w których kupujesz produkty żywnościowe. W Norwegii znaleźć można kilka miejsc gdzie zrobisz to taniej. Najtańszą siecią supermarketów jest REMA 1000. Tutaj znajdziesz produkty za grosze. REMA oferuje wiele własnych podstawowych produktów spożywczych oraz środków czyszczących. Często produkty ich marki kosztują kilkakrotnie mniej niż wiodących marek. Musimy mieć na uwadze, że jakość tych produktów nie będzie najlepsza, jednak zdecydowanie zadowalająca. Najtańsze produkty spożywcze, a przede wszystkim warzywa i owoce, znajdziemy na bazarach – nie tych hipsterskich jak Mathallen w Oslo, tylko tych orientalnych 🙂 Targi spożywcze często kategoryzowane jako “sklep turecki” (co jest dużym uogólnieniem – nie wiemy kto je prowadzi), oferują niezwykle szeroki wybór świeżych produktów w cenach wielokrotnie niższych niż te w supermarkecie. Tam znajdziesz zarówno dobre ceny i odkryjesz nowe, egzotyczne produkty spożywcze. Największy (i najtłoczniejszy) bazar w Oslo znajduje się na Grønlands Torg.

 

Życie w Norwegii nie należy do najtańszych, co nie oznacza, że nie jest opłacalne. Za produkty żywnościowe czy mieszkanie zapłacisz więcej, ale analogicznie kwota comiesięcznej pensji jest znacznie wyższa niż ta, którą otrzymasz w Polsce. Żyjąc wedle określonego planu, miesięcznie jesteś w stanie zaoszczędzić naprawdę sporą kwotę, a wracając do Polski po kilku miesiącach, z pewnością odczujesz radykalną różnicę.