Egzamin norskprøve oczami ekspertki – wywiad z Agatą Łazor

Egzamin norskprøve – czym to się je?

Zawsze, kiedy rozpoczynamy nową turę kursów języka norweskiego w Norweski dla Polaków, szczegółowo zapoznajemy się z potrzebami naszych kursantów. Dzięki intymnej atmosferze kursu możemy dostosować tempo nauki i nacisk na jej poszczególne elementy. Z mojego doświadczenia wynika, że wszyscy uczniowie, którzy pojawiają się na naszych kursach, dzielą się na dwie grupy.

Grupa pierwsza, to osoby, których celem jest przede wszystkim komunikacja. Takie osoby przychodzą na kurs, aby móc szybko porozumieć się w życiu codziennym lub zdobyć lepszą pracę.

Druga grupa to długodystansowcy – uczniowie, którzy już na pocztku nauki pytają ile czasu zajmie im osiągnięcie znajomości języka norweskiego na poziomie potrzebnym do otrzymania certyfikatu językowego.

Ten artykuł jest dla Was kochani długodystansowcy. Agata Łazor – specjalistka w dziedzinie egzaminu norskprøve, odpowiedziała na kilka moich pytań o egzaminie. Słowa Agaty z pewnością pomogą Wam w zrozumieniu struktury egzaminu i pomogą Wam lepiej się do niego przygotować. Agata przygotowała dla Was również bonus – wzór rozprawki norskprøve!

Czym jest egzamin norskprøve?

Norskprøve to egzamin z języka języka norweskiego, do którego może podejść każdy zainteresowany otrzymaniem oficjalnego certyfikatu potwierdzającego poziom znajomości języka.
Egzamin jest płatny i państwowy i odbywa się kilka razy do roku. Przystąpić do niego można niezależnie od przebytych wcześniej kursów.

Po co zdawać norskprøve?

Certyfikat potwierdzający znajomość norweskiego potrzebny jest  do otrzymania stałego pozwolenia na pobyt (ustny A1), norweskiego obywatelstwa (ustny A2), jak i do dostania się na studia wyższe (ustny i pisemny B2 lub pisemny B2 z Bergenstest).

W coraz większej liczbie zawodów wymagana jest też znajomość języka na poziomie B1 lub B2 i potwierdzenie tego oficjalnym certyfikatem.

Na jakim poziomie mogę zdawać norskprøve?

Norskprøve można zdawać na poziomie A1/A2, A2/B1 i B1/B2. Kompetanse Norge pracuje także obecnie nad egzaminem na poziomie B2/C1.

Jakie elementy zawiera egzamin norskprøve?

Egzamin składa się z czterech części, z których każdą można zdawać osobno. Są to mówienie, praca pisemna, słuchanie i czytanie.
Praca pisemna, zależnie od poziomu, składa się z trzech (A1/A2, A2/B1) lub dwóch (B1/B2) wypracowań, w których trzeba napisać krótką wiadomość, opisać obrazek, opowiedzieć o czymś (A1/A2), uzasadnić swoje zdanie (B1) i napisać rozprawkę (B2). Prace pisze się na komputerze.

Egzamin ustny zdaje się najczęściej z drugą osobą. Z kandydatami rozmawia z egzaminator, a recenzent robi w tym czasie notatki, żeby jak najrzetelniej ocenić umiejętności językowe zdających. Na egzaminie dostajemy cztery (A1/A2) lub trzy zadania (pozostałe), polegające na opisaniu obrazka i odpowiedzeniu na proste pytanie (A1/A2), uzasadnieniu swojego poglądu na jakiś temat (B1) lub wykazaniu się umięjętnością argumentacji na tematy niekoniecznie bezpośrednio związane z naszym życiem codziennym (B2).

Słuchanie to adaptywny (czyli dopasowujący się do poziomu zdającego) test pisany online, w którym po wysłuchaniu tekstu trzeba kliknąć w odpowiednie miejsce na obrazku lub zaznaczyć prawidłową odpowiedź.

Podobnie jest w przypadku czytania. Tutaj, po przeczytaniu polecenia, zaznaczamy odpowiednie miejsce na obrazku, ustawiamy zdania w tekście w kolejności, wyszukujemy w tekście synonim do zadanego słowa lub zaznaczamy właściwą odpowiedź spośród kilku możliwości.

Przykłady zadań znajdują się na stronie (https://www.kompetansenorge.no/norskprove/) pod zakładką “Om prøven” oraz “Øve til norskprøven”.

Czym różni się norskprøve od Bergenstest? Który egzamin wybrać?

Te dwa egzaminy różnią się przede wszystkim tym, że jak na razie (2018) tylko na Bergenstest można uzyskać wynik C1 (egzamin jest na poziomie B2/C1. B2 to “bestått” a C1 “godt bestått”). To z kolei sprawia, że ten ostatni jest bardziej akademicki a teksty i inne zadania są trudniejsze niż te na najwyższym poziomie norskprøve. Dotyczy to także części sprawdzającej rozumienie ze słuchu, która oprócz rozumienia dialogów obejmuje też spisanie referatu na podstawie odtwarzanego tekstu.

Który egzamin wybrać? Zależy to od tego, kompetencje na jakim poziomie chcemy potwierdzić. Do uzyskania pozwolenia na pobyt wystarczy nam norskprøve (poziom A1), do uzyskania norweskiego obywatelstwa poziom A2. Do pracy na niektórych wymagających trochę niższych kwalifikacji stanowiskach w przedszkolach i opiece zdrowotnej wymagany jest często egzamin B1, natomiast w zawodach takich jak pielęgniarka, fizjoterapeuta, samodzielny pedagog w przedszkolu i wiele innych, konieczne jest często potwierdzenie znajomości języka na poziomie B2. Tak samo jest, kiedy chcemy starać się o przyjęcie na studia wyższe. Wszystkie powyższe poziomy możemy uzyskać podchodząc do norskprøve.

Kiedy jednak potrzebujemy potwierdzenia znajomości języka na poziomie C1, zdajemy na oblegany kierunek studiów, na którym jest konkurs świadectw lub staramy się o pracę, w której wymaganiem jest Bergenstest, warto podejść do tego właśnie testu. Pracodawcy nie zawsze wiedzą oczywiście, o jakim poziomie jest tu mowa, i zdarza im się po prostu wpisywać w ogłoszenia nazwę egzaminu, którą gdzieś kiedyś usłyszeli.

W sieci można znaleźć opisy stanowisk, w których od osoby sprzątającej wymagany jest BT. Bywa jednak też jednak tak, że tak bardzo zależy im na pracownikach płynnie mówiących po norwesku i potrafiących pisać nie gorzej od native speakera, wtedy wymóg bardzo dobrze zdanego Bergenstestu jest jak najbardziej uzasadniony i konieczny do zdobycia danej pracy.

Informacje praktyczne egzaminu norskprøve

Jak i kiedy zapisać się na egzamin?

Link do zapisu pojawia się zwykle na stronie Kompetanse Norge (https://www.kompetansenorge.no/norskprove/). Zapisać się można w okresie, który też podany jest na stronie pod zakładką “Finn ut dato for påmelding, prøvetid, prøvebevis og klagefrist”. Na rok 2019 planowane są cztery egzaminy, dwa w semestrze letnim i dwa w zimowym.

Jaki jest koszt podejścia do egzaminu?

O koszcie egzaminu decydują poszczególne szkoły. Za wszystkie cztery części może to być około 1500-2000 koron.

Czy muszę zdawać wszystkie części egzaminu? Czy mogę zdecydować, aby nie podchodzić do części ustnej egzaminu?

Na każdą z czterech części egzaminu można zapisywać się z osobna. Na świadectwie (“prøvebevis”), który później dostaniemy, każda z tych części opisana będzie osobno.

Co się stanie jeśli zdam jedną część gorzej niż pozostałe? Czy mogę poprawić tylko jedną część testu?

Po pierwsze dobrą stroną tego egzaminu jest to, że dość trudno otrzymać wynik “brak zaliczenia”. Stanie się to tylko wtedy, kiedy albo nasz poziom języka zostanie oceniony na poniżej A1, albo kiedy w ogóle nie zrobimy jakiejś części zadania. Oceną z egzaminu jest określenie, na jakim jesteśmy poziomie z każdej ze zdawanych przez nas części.

Po drugie, tak jak wspomniałam, do każdej części podchodzi się osobno (chociaż wszystkie testy pisemne odbywają się zwykle tego samego dnia, nie trzeba więc stawiać się w szkole cztery razy). W związku z tym, jeżeli z którejś z nich nie uda nam się osiągnąć wymarzonego poziomu, możemy ją powtórzyć.

Jak przygotować się do norskprøve?

Po pierwsze zapoznać się z tym, co będzie na egzaminie.

Zobaczyć, z jakich części egzamin się składa, jak dokładnie poszczególne części wyglądają i jakie są kryteria oceny.

Wiele przydatnych informacji na ten temat znajdziesz zawsze na stronie https://www.kompetansenorge.no/norskprove/ oraz na moim profilu na Facebooku „Jak nauczyć się języka norweskiego” (https://www.facebook.com/cjn.vidda/), w tym w dwóch live’ach na temat egzaminu.

Po drugie warto zorganizować sobie jak najwięcej kontaktu z językiem norweskim.

Czytać, słuchać, oglądać telewizję, próbować rozmawiać z Norwegami.

Do części „Słuchanie” i „Czytanie” najlepiej przygotowywać się robiąc zadania podobne do tych na egzaminie. Można to robić na przykład w programie Norsklab lub podobnym. Roczny dostęp do niego kosztuje ok 100 koron.

Przygotowując się do części ustnej możemy próbować układać odpowiedzi na pytania egzaminacyjne. Jeżeli nie mamy pod ręką kogoś, kto posłuchałby i ocenił naszą wypowiedź, możemy spróbować się nagrać i potem odsłuchać tego, co powiedzieliśmy.

Często nie doceniamy tego, ile sami jesteśmy w stanie wyłapać ze swojej wypowiedzi i ile jesteśmy w stanie nauczyć się próbując ocenić samych siebie.

Kryteria oceny wypowiedzi ustnych znajdziecie na stronie Kompetanse Norge poświęconej egzaminowi i na „Jak nauczyć się języka norweskiego” na Facebooku.

Pisania uczymy się oczywiście pisząc. Aby nam jednak pisać było łatwiej, warto zapoznać się z przykładowymi tekstami lub pracami innych uczniów, które dostały pozytywną ocenę od nauczyciela.

Pisanie ułatwi także schemat, w który możemy naszą pracę wpisać, co szczególnie dotyczy prac na wyższym poziomie. Na przykład rozprawkę (poziom B2) można wpisać według takiego oto wzoru:

(pierwszy akapit): Wstęp. Prezentujemy zagadnienie, stawiamy pytanie, ewentualnie w jednym zdaniu piszemy, jaka jest nasza na to pytanie odpowiedź.

(drugi akapit): Argument za stawianą przez nas tezą. Uzasadnienie.

(trzeci akapit): „A z drugiej strony…”, czyli argument przeciw naszej tezie. Uzasadnienie.

Zamiast tego możemy ewentualnie podać kolejny argument za naszą tezą wraz z jego uzasadnieniem.

(czwarty akapit): Argument za, z uzasadnieniem. Trzeci argument powinien być najmocniejszy

(piąty akapit): Podsumowanie. Zbieramy wątki z akapitów 2, 3 i 4. Jeżeli przyjdzie nam do głowy jakieś podsumowanie wniosków z tych wątków lub wynikającą z tego jakąś myśl, tu jest na to miejsce. Nie może to być jednak żadna nowa myśl nie powiązana z wcześniejszymi akapitami.

Po zapoznaniu się z przykładowymi pracami i schematami, chwytamy za pióro (lub klawiaturę). Tematów w sieci jest dużo, siadamy więc i piszemy.

Zbieramy słówka i wyrażenia

Łatwiej będzie nam pisać i mówić, kiedy nie tylko będziemy mieć większy zasób słownictwa, ale kiedy będziemy wiedzieć, jak słówka ze sobą łączyć. Warto więc na bieżąco zbierać przydatne słownictwo. A ponieważ powszechnie wiadomo, że najszybciej zapamiętujemy to, co jest dla nas interesujące, można więc na przykład czytać artykuły z interesujących nas dziedzin, w Klar Tale, na NRK czy na Utrop (tu spokojnie można znaleźć coś na poziomie B1, często nawet na B2) i stamtąd wypisywać słówka i frazy.

Kolejnym rozwiązaniem jest też tworzenie sobie słowniczków tematycznych.

Wtedy łatwiej będzie nam szukać wyrażeń potrzebnych do pracy/rozmowy na konkretny temat. Jeszcze innym pomysłem jest zbieranie nowych wyrażeń w miejscu pracy, przedszkolu dziecka i podobnych miejscach, gdzie bywamy kilka razy w tygodniu. Kiedy spiszemy sobie treść oglądanego codziennie ogłoszenia, przetłumaczymy wszystkie słówka i zrozumiemy, czemu występują w tej a nie innej formie, wzbogacimy się o przydatne słownictwo i dowiemy czegoś na temat gramatyki, a powtórka będzie odbywała się samoistnie przez to, że po prostu każdego dnia będziemy patrzeć na mijany napis.

Niezależnie od tego, gdzie znajdujemy potrzebne nam słownictwo, warto je zauważać, zapisywać (najlepiej w jednym miejscu) i potem raz na jakiś czas do tego wracać. Warto też próbować samemu układać zdania z nowo poznanymi słówkami.

I na koniec oczywiście muszę powiedzieć, że warto przyjść na kurs do Viddy.

W Oslo prowadzę kilka małych, kameralnych grup, w których zawsze indywidualnie podchodzę do potrzeb uczniów. Od niedawna prowadzę też grupy online przygotowujące do norskprøve. Ćwiczymy tam przede wszystkim pisanie, ale także zbieramy potrzebne słownictwo i tłumaczymy gramatykę. Zapraszam więc do kontaktu!

I niezależnie od kursów – dużo informacji na temat tego, jak uczyć się norweskiego, dostępne jest na mojej stronie internetowej, vidda.eu, gdzie można także zapisać się na newsletter oraz na profilu na Facebooku (https://www.facebook.com/cjn.vidda/).